Kolejnym ważnym elementem by czuć się dobrze, sprawnie i młodo jest oczywiście sport:)
Bo przecież sport to zdrowie:)
Trzy lata temu zakochałam się w nowej dyscyplinie sportowej, jakże modnej w ostatnim czasie w Polsce - pole dance.
Zaintrygowały mnie filmiki z mistrzostw tej dyscypliny na yt.
Ta lekkość, gracja i kobiecość z jaką poruszały się zawodniczki podsunęła mi myśl, dlaczego by samej nie spróbować swoich sił;)
Pamiętam jak będą dzieckiem uwielbiałam wisieć na trzepaku do góry nogami, od małego interesowała mnie gimnastyka, więc doszłam do wniosku, że może i to pójdzie mi łatwo:)
Trafiłam w dziesiątkę - pionowy drążek zauroczył mnie od razu i tak jest do dzisiaj!
Wbrew pozorom, aby zacząć treningi nie jest potrzebna aż taka wielka siła, ponieważ zdobywa się ją i buduje wraz z każdym treningiem. Tak samo jeśli chodzi o rozciągnięcie ciała, powolutku można osiągnąć wszystko.
Pole dance daje nieograniczone możliwości, treningi są bardzo ciekawe, powstają coraz to nowsze figury, dlatego ten sport nie może się znudzić:)
Zamontowałam sobie rurę w domu, ćwiczę kiedy tylko mam na to ochotę i czas. Myślę, że to najlepsze rozwiązanie, choć dla osób, którym ciężko się zmotywować, zajęcia grupowe są idealne.
Na początku mogą przerazić siniaki...które pojawiają się wszędzie, ale z biegiem czasu skóra przyzwyczaja się i aż tak dużo ich nie ma;) Choć swoją drogą, wśród poledancerek są one powodem do dumy;)
Już po krótkim czasie można zauważyć jak ładnie rzeźbi się nam sylwetka, robiąc się smuklejsza, bardziej umięśniona i zgrabna.
To są duuuże plusy pole dance:)
Jednak minusy też występują... Zwichnięcia, skręcenia, nadwyrężenia jak w każdym sporcie niestety, ale jak się uważa, nie przetrenowuje organizmu to bez tego można się obejść:)
Ja niestety nie należę do grupy szczęśliwców i swoje skręcenie nadgarstka przeżyłam, co było dla mnie wielką tragedią - dwa miesiące w ortezie i bez treningów :(
Od tamtej pory bardzo uważam profilaktycznie zabezpieczając nadgarstki przed ponownym urazem.
Jeśli któraś z Was waha się czy spróbować swoich sił w pole dance czy nie, moja odpowiedź brzmi: TAK!!!:)
Wiek nie jest żadnym ograniczeniem,tak samo jak i tusza.
Pole dance poprawia naszą sprawność, wygląd, a także samopoczucie.
Już nie wspomnę o zadowoleniu partnera:)))
Oprócz pole dance biegam, pływam, a także sporo ćwiczę.
Uwielbiam trenować, to wciąga, trzeba tylko zacząć i starać się regularnie ćwiczyć,a potem samo wchodzi w nawyk:)
Nie można znajdować ciągle wymówek, bo przecież każda z nas ma chociaż pół godziny dziennie dla siebie.
Nie mówię tu o pole dance, bo nie każdemu się ten sport podoba, ale czas na krótkie ćwiczenia w ciągu dnia powinna znaleźć każda kobieta:)
Ja np.często robię przysiady myjąc zęby, dla chcącego nie ma nic trudnego:D
Uprawiając regularnie sport mamy więcej energii, a także polepsza nam się samopoczucie poprzez zwiększoną produkcję endorfin.
A więc do pracy kobietki, lato już niedługo, trzeba zabłysnąć nową, lepszą sylwetką :)
A Wy uprawiacie jakiś sport? Jak dbacie o sylwetkę?
Może znajdzie się jakaś poledancerka?:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz