niedziela, 24 marca 2013

jak przetrwać wiosenne przesilenie

Wszyscy czekają na nią z utęsknieniem, wypatrują śledzą prognozy pogody, a tu nic...zima nie chce odejść :(
Po tak długim czasie mrozów i śniegu aż pragnie się odrobiny ciepełka.
Zimą, kiedy brak mi słońca biegnę po małą dawkę UV do solarium, po której od razu poprawia mi się humor:)
Ale dość mam już śniegu, tęsknię za widokiem kwitnącej trawy, drzew i kwiatów, to dodaje mi energii, chęci do pracy i ułatwia radzenie sobie z problemami, ponieważ mam znacznie więcej optymizmu w sobie.
Wiosna powoduje, że chce się żyć, ma się ochotę podejmować nowe wyzwania, cieszyć każdą drobnostką i żyć pełnią życia.
Niestety każdy z nas musi przetrwać to wiosenne przesilenie, w którym organizm jest zmęczony mało ruchliwym trybem życia, kilkumiesięcznym zimnem i niedoborem światła słonecznego.
Jesteśmy osłabieni, senni, często rozdrażnieni, w złym humorze i
mamy trudności z koncentracją. Także występują nasilone bóle głowy i spadek odporności.
Co robić? Jak przetrwać ten smutny dla nas okres?
Kilka moich rad, które może mogą Wam się przydać:)
Po pierwsze prawidłowo się wysypiać. Starajmy się by sen trwał około ośmiu godzin, a zaśnięcie następowało przed północą.
Jeśli mamy trudności z zasypianiem warto sięgnąć po ziołowe środki nasenne ułatwiające zasypianie.
Jak najczęściej wietrzyć pomieszczenie w którym przebywamy.
Ja bardzo lubię spać przy lekko uchylonym oknie, nawet zimą.
Energię do działania dostarczymy organizmowi wraz z pożywnym śniadaniem, o którym nie wolno zapominać!
Nie stresujmy się za dużo, jeśli nie mamy na coś wpływu to po co niszczyć sobie organizm niepotrzebnymi nerwami.
Można pić melisę która skutecznie uspakaja.
Ćwiczyć:)Przynajmniej 2-3 razy w tygodniu,
wydzielane w czasie wysiłku endorfiny i serotonina wpływają na poprawę nastroju no i oczywiście modelujemy dzięki ćwiczeniom sylwetkę:)
Cieszmy się również pierwszymi promieniami słonecznymi, które teraz coraz częściej nam towarzyszyć będą.
Przebywajmy więcej na dworze, odsłaniajmy zasłony i żaluzje, aby chłonąć jak najwięcej światła słonecznego.

Miejmy nadzieję, że wiosna przyjdzie do nas prędzej niż myślimy, zawita długi weekend majowy, a my radośni i pełni energii będziemy znów cieszyć się życiem:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz